5 najważniejszych faktów z 2021 r. w sprawach Frankowiczów

Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że aktywnych frankowych umów kredytowych jest wciąż 415 tys., spłaca je 723 tys. Polaków, a ich wartość opiewa w sumie na 94 mld zł. Zdaniem ekspertów, zdecydowana większość umów zawieranych w latach 2005–2011 kwalifikuje się do złożenia pozwu, a 2021 rok jest rekordowy pod względem liczby powództw Frankowiczów kierowanych przeciwko bankom. Jak podaje PAP Biznes, tylko w I półroczu br. do sądów zostało skierowanych ponad 38 tys. takich spraw. Dla porównania, w całym ubiegłym roku ich liczba wyniosła ok. 32 tys. Według danych Związku Banków Polskich, w polskich sądach jest zarejestrowanych ok. 62 tys. spraw dotyczących kredytów frankowych, z czego zdecydowana większość na etapie pierwszej instancji. Nadal wielu Frankowiczów ma dylemat, jak rozwiązać swój problem frankowy. Zebraliśmy kilka faktów z 2021 r. w sprawach Frankowiczów, które przemawiają za złożeniem pozwu przeciwko bankowi.

Coraz więcej wygranych spraw Frankowiczów

Momentem przełomowym dla Frankowiczów był wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydany w październiku 2019 r. w sprawie państwa Dziubaków. Początkowe orzecznictwo zapadało w proporcji 60:40 dla kredytobiorców, zaś od wyroku TSUE widać wyraźnie, że statystyki przemawiają na ich korzyść. W tym roku około 90–93 proc. spraw kończy się rozstrzygnięciem korzystnym dla kredytobiorców i przegraną banku w I instancji. W 17 proc. przypadków sądy zarządziły „odfrankowienie” kredytu, a w 3/4 – unieważnienie umowy kredytowej. Tylko ok. 6 proc. spraw trafia do apelacji. Statystyki pokazują również, że choć banki informowały o pozwach przeciwko klientom, na tę chwilę w Polsce nie zapadł jednak żaden korzystny dla banków wyrok dotyczący tzw. „wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu”.

Wydział frankowy w Sądzie Okręgowym w Warszawie

W Sądzie Okręgowym w Warszawie od 1 kwietnia 2021 r. działa tzw. wydział frankowy, czyli XXVIII Wydział Cywilny tego sądu. Według sądowych statystyk, liczba spraw, jakie miesięcznie wpływają od kwietnia, gdy powstał tzw. wydział frankowy, jest mniej więcej stała: w kwietniu wpłynęło 1865 spraw, maju 1725 spraw, w czerwcu 1604 sprawy, w lipcu 2139 sprawy, w sierpniu 2031 sprawy, we wrześniu – 1677 sprawy, a w październiku 1835 sprawy. Jak poinformowała rzeczniczka prasowa ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie, Wydział XXVIII jest wydziałem większym niż pozostałe wydziały pierwszoinstancyjne i obecnie orzeka w nim 19 sędziów (w tym przewodniczący i zastępca przewodniczącego), przy czym w Wydziale nie zostały jeszcze obsadzone wszystkie etaty sędziowskie.

Propozycje ugód nie napawają optymizmem

Do tej pory lawinę pozwów wstrzymywały m.in. zapowiedzi banków, że będą zawierały ugody korzystne dla kredytobiorców. W kwietniu tego roku PKO BP poinformował, że przeznaczył na ten cel aż 6,7 mld zł. Na początku października PKO BP uruchomił program ugód dla Frankowiczów, w śladem za nim poszedł ING Bank Śląski. Niestety, rzekome ugody z bankami przewidują maksymalnie od 20 do 30 proc. korzyści, które można uzyskać w postępowaniu sądowym, w którym Frankowicz może domagać się:

  • stwierdzenia nieważności umowy i zwrotu spełnionych na rzecz banku świadczeń – w efekcie po prawomocnym unieważnieniu umowy także wykreślenia hipoteki z księgi wieczystej nieruchomości;
  • tzw. „odfrankowienia” umowy – wówczas sąd eliminuje postanowienia niedozwolone z umowy, zasądza dokonaną nadpłatę wynikającą z waloryzacji kursowej, przez co w przyszłości spłacamy niższe raty w złotówkach.

Co warto również zaznaczyć, nie wiadomo jak ugody z kredytobiorcami i przegrane procesy wpłyną na kondycję finansową danego banku. Może się zdarzyć, że ogłosi on upadłość lub rozpocznie proces restrukturyzacyjny, a to z kolei może oznaczać, że w kieszeni Frankowicza zostanie jedynie papierowy wyrok sądu bez możliwości jego egzekucji.

Korzystne orzecznictwo TSUE

W tym roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz kolejny zajął się sprawą polskich kredytów frankowych:

  • 29 kwietnia br. TSUE udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Okręgowy z Gdańsku. Według TSUE, to do sądu krajowego należy poinformowanie konsumenta o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy. TSUE uznał, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie podlegają przepisom prawa krajowego. Sąd musi poinformować konsumenta jakie skutki nieważności umowy, niezależnie czy jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Nieważność wynikająca z abuzywności postanowień umownych nie skutkuje wyrokiem konstytutywnym. To oznacza, że bieg przedawnienia roszczeń dla banku zaczyna się w momencie wypłaty pieniędzy kredytobiorcy, a nie od dnia wyroku w sprawie.
  • 18 listopada br. TSUE wydał korzystny dla kredytobiorców wyrok. Jest to odpowiedź na zapytanie polskiego sądu, czy postanowienie umowne wskazujące, jak jest ustalany kurs walut, musi być napisane prostym i zrozumiałym językiem. Trybunał wskazał jednoznacznie, że ten zapis musi być prosty, zrozumiały i dający konsumentowi możliwość odniesienia, jak ten kurs jest ustalany. Co istotne, umowy frankowe takiej możliwości nie dają, te zapisy są niejasne i nieprecyzyjne.

Wskaźnik SARON zastąpi LIBOR CHF

Zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej z końcem 2021 r. z obrotu na rynku finansowym znika wskaźnik referencyjny LIBOR CHF, zastąpią go wskaźniki referencyjne z rodziny SARON. Jak podkreśla Komisja Nadzoru Finansowego, wskaźniki SARON są zalecanymi m.in. przez Narodowy Bank Szwajcarii następcami wskaźników LIBOR CHF. Są one wpisane na listę wskaźników referencyjnych prowadzoną przez Europejski Urząd Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA). Spełniają wszystkie wymogi prawa europejskiego dotyczące jakości opracowywania wskaźnika referencyjnego. SARON będzie obowiązywał od 1 stycznia 2022 r. Kredytobiorcy będą kontynuować spłatę swoich zobowiązań z zastosowaniem SARON-u, przy zachowaniu pozostałych zasad, zaś szczegóły stosowania zamiennika dla LIBOR CHF w indywidualnej umowie kredytu powinny zostać przekazane kredytobiorcy przez bank.

Na rynku walutowym coraz większa grupa inwestorów gra na podwyższenie stóp procentowych przez Szwajcarski Bank Narodowy. Wtedy Frankowicze stracą podwójnie – na wyższym oprocentowaniu i wyższym kursie CHFPLN. Jeśli kurs CHFPLN utrzyma się na poziomie 4,5 zł, Frankowiczom przyjdzie zapłacić najwyższe raty w historii… Do tej pory zaledwie co dziesiąty Frankowicz zdecydował się na rozpoczęcie batalii w sądzie przeciwko bankowi. Według sondażu przeprowadzonego w kwietniu br. przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH, połowa (50,8 proc.) Frankowiczów zamierza w ciągu najbliższych miesięcy złożyć pozew przeciw bankowi.