Przełomowy wyrok w sprawie Amber Gold. Ponad 20 mln zł od Skarbu Państwa dla klientów

W piątek 1 lipca 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił pozew zbiorowy skierowany przez 206 klientów Amber Gold. Zasądził od Skarbu Państwa dla każdego z nich kwoty od 8 tys. zł do ponad miliona zł, łącznie według pełnomocnika powodów, to ponad 20 mln zł. O nieprawomocnym orzeczeniu poinformowała Polska Agencja Prasowa. Odczytanie wyroku wraz z uzasadnieniem trwało dwie godziny, gdyż sąd w sentencji orzeczenia odczytywał każdą z ponad 200 osób wraz z przyznaną jej kwotą.

Afera Amber Gold

Amber Gold to jedna z najgłośniejszych afer ostatnich lat. Ta piramida finansowa została stworzona przez Marcina P. w 2009 r. Spółka miała inwestować w złoto i inne kruszce. Kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji — od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku — które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych. Ofiarą gdańskiej spółki padło ok. 18 tysięcy klientów, którzy w ciągu kilkunastu lat przekazało jej łącznie ok. 850 milionów złotych. Po głośnym rozbiciu firmy przez organy ścigania w wakacje 2012 roku z mniej więcej 650 mln zł zaległości finansowych syndykowi udało się odzyskać zaledwie 10 procent.

Marcin P. przebywa w areszcie tymczasowym od sierpnia 2012 r. To oznacza, że za 5 lat przestanie odbywać karę pozbawienia wolności. Jednakże, może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Katarzyna P. została aresztowana w kwietniu 2013 r. W październiku 2021 r. sąd uchylił jej areszt i zastosował wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze. Katarzyna P. jest pod dozorem policji (trzy razy w tygodniu musi zgłaszać się na komisariat i nie może opuszczać miejsca pobytu), nie może kontaktować się ze współoskarżonym i świadkami, ma zakaz opuszczania kraju, została też pozbawiona paszportu.

30 maja 2022 r. przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku zapadł prawomocny wyrok w sprawie: 15 lat więzienia i 159 tysięcy złotych grzywny dla Marcina P. i 11,5 roku pozbawienia wolności oraz 67,5 tys. zł grzywny dla Katarzyny P. Prokurator przed SA domagał się 15 lat pozbawienia wolności dla Katarzyny P. oraz 25 lat więzienia dla Marcina P. Obrońcy oskarżonych domagali się uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Orzeczenie oznacza koniec sądowej batalii, którą poprzedziło śledztwo i afera związana z upadkiem założonej przez małżeństwo gdańskiej spółki Amber Gold,

Kto ma szansę odzyskać pieniądze?

Proces cywilny zainicjowany pozwem grupowym klientów Amber Gold toczył się od listopada 2017 r. Na sali rozpraw w charakterze świadka zeznawał m.in. w 2018 r. skazany już obecnie były szef tej spółki Marcin P., sąd wysłuchał także w 2019 r. biegłej psycholog, która mówiła o wpływie doniesień medialnych i ewentualnych komunikatów prokuratury na reakcje potencjalnych klientów Amber Gold. Początkowo informowano, że poszkodowani w tej sprawie domagali się łącznie ponad 26,5 mln zł, czyli łącznej kwoty zainwestowanej przez nich w utracone lokaty. W grudniu 2020 r. syndyk masy upadłościowej Amber Gold zaczął wypłacać środki, które udało się uzyskać z majątku spółki. W międzyczasie niektórzy klienci Amber Gold zdążyli nawet umrzeć.

Wyrok z dnia 1 lipca 2022 r. dotyczy tych klientów, którzy zainwestować w kruszce za pomocą gdańskiej spółki zdecydowali się w czasie od początku 2010 roku do sierpnia 2012 r., a więc w ostatnim okresie działania firmy – już po tym, gdy sygnał o nieprawidłowościach w Amber Gold został przez Komisję Nadzoru Finansowego przesłany do prokuratury, a ta prowadziła postępowania karne.

Cytowany przez PAP, sędzia Tomasz Gal, w ustnym uzasadnieniu orzeczenia podkreślił, że „głównym problemem i źródłem bezprawności w tej sprawie jest to, że rzeczywiste czynności śledztwa (ws. Amber) o charakterze prawidłowym zostały podjęte ze znaczną zwłoką przez organy ścigania i na tym polega złożony charakter bezprawności Skarbu Państwa” oraz, że „Sąd w lwiej części uwzględnił żądania, które stały się przedmiotem niniejszego procesu grupowego”.